Dodano: 2007-12-05 09:30
Czesć:) ja jestem chory w chuj, sterta chusteczek lezy obok mnie a dzis do 18.00 w pracy. psieJebane Panie rektorze, psieJebane :lol:
.
Dodano: 2007-12-05 10:51
| dr_Faustus napisał(a): |
|
A co do naszej zabawy, to moze jakies kobiety w koncu sie zadeklaruja? :lol: |
Ja wiem...mała jestem, niepozorna, ostatnio wpadam rzadziej niż zwykle...może dlatego nikt nie zauważył, że ja już ze dwie strony wcześniej takową deklarację złożyłam :roll:
Tak w ogóle to bry wszystkim w ten jesienno-zimowy (z naciskiem na "jesienno") dzień. Kolejna środa : kolejna wędrówka do urzędasów a później wieczorny maraton z funduszami na uczelni...I żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce :? Kociołek kawy ze melekiem chyba się nada na rozruszanie silniczka...
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-05 11:23
Dzień dobry wszystkim. Nie ma to jak się wyspać z rana. nawet kosztem spóźnienia do pracy
.
Idę zrobić kawę. Ktoś może reflektuje?
Dodano: 2007-12-05 11:33
Kawa już była, teraz herbatka na wypotki :/
.
Dodano: 2007-12-05 11:42
Dobry dzień! (powiedzmy)
Hanahhh, no co Ty ? 8O W końcu nie bez parady jestem: "małą, zbereźną wampirzycą Selene" :wink:
Dottore, wybacz, wczoraj mi się trochę przysnęło
Harl, bidoku, kuruj się!
Lecę, 3majcie się ludziki, pa!
Dodano: 2007-12-05 11:51
| Wainamoinen napisał(a): |
| Idę zrobić kawę. Ktoś może reflektuje? |
Witaj W.
Jeśli Ci to nie sprawi kłopotu to ja poproszę 8)
W pracy walka, rozkminiam sprawę za sprawą ale trafiłem właśnie na niezły orzeszek :lol: eh.. muszę się bardziej zmobilizować, a potem byle do 15:00 :twisted: i pifffkowanie Drodzy Panowie i Panie :D
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-05 12:05
<trzyma 2 kubki kawy> Semjan, jeden dla ciebie. Smacznego :)
Dodano: 2007-12-05 14:06
Cos tu zamarło życie :/ was ist passiert ?
.
Dodano: 2007-12-05 14:10
No też się zastanawiam co to się porobiło.
Wiesz Gniewko, jak ludzie ode mnie wracali z obiadu, to weszli akurat na najlepszy kawałek: Umbrella
. Nie ma to jak głośniki w robocie na full :twisted:
Dodano: 2007-12-05 14:13
Hehehehe
a ja kawusie wlasnie pije i bycze sie 
.
Dodano: 2007-12-05 14:23
Ty siem tak Kolego nie bycz bo różków dostaniesz 8) A skoro nudzisz się to może owiń się w kołderkę/kocyk (niepotrzebne skreślić), dwie aspirynki łyknij, wypoć wirusa po czym wskocz do wanny z gorącą wodą i kilkoma kropelkami amolu - wypróbowany domowy sposób na uporczywe przeziębienie 
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-05 14:46
| nomay napisał(a): |
| po czym wskocz do wanny z gorącą wodą i kilkoma kropelkami amolu |
Tja, raczej poza amolem to nikt by Gniewkowi towarzystwa w wannie nie dotrzymał :D :D :D
Dodano: 2007-12-05 14:54
Myślę,że w tym momencie głęboko zraniłeś i nie doceniłeś małej, gumowej, żółtej, uśmiechniętej kaczuszki :twisted:
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-05 15:07
:lol: Mocne.
Dobra, skończmy temat, bo jeszcze przy następnych odwiedzinach Harl osobiście napluje mi do kawy :D
Dodano: 2007-12-05 15:11
Eeee tam...zaraz "napluje"...Przeca to nie była uwaga złośliwa czy szydercza, w żadnym wypadku
Szczęśliwie Harl posiada coś co nazywamy "poczuciem humoru". :D
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-05 15:25
napluje do kawy i do wanny i wogle :lol:
.
Dodano: 2007-12-05 15:45
WHOA, to było hard :lol:
mam ostry zapierdziel w robocie, szefowa wrociła ze spotkania i wszystkich po katach rozstawia, a ja sie nie daje i przez to mam przesrane :evil: nawet własnego zdania miec nie mozna, manno-mann, ide sie kawki napic na rozluznienie
Dodano: 2007-12-05 16:10
| Harlequin napisał(a): |
| napluje do kawy i do wanny i wogle :lol: |
Czyli zamiast amolu wolisz napluć do wanny? To musi być skuteczna kuracja :D
Dodano: 2007-12-05 16:14
Moja slina to sam alkohol, smoła papierosowa i ekstrakt z kawy - mocny napar :lol:
.
Dodano: 2007-12-05 17:53
Dolicz do tego czosnkowy oddech i jestes zią XD
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Dodano: 2007-12-05 19:10
| Grim_demon napisał(a): |
| Dolicz do tego czosnkowy oddech i jestes zią XD |
Dziś dźwi ZIĄmknięte - aż do odwolania. Poza tym tutaj nikt, nikomu nic doliczal nie bedzie, a zwlaszcza czosnku... Mamy swoje sposoby na wyleczenie Harlequina, za pomoc szczerze dZIĄkujemy.
P.S. Pozdrow Adnistrala :twisted:
Dodano: 2007-12-05 19:25
<Na dworze słychac kroki, niesmiałe pukanie w drzwi DC, potem troche mocniejsze>
Kurka, zamkniete? Nie moze byc...
<zrezygnowana wracam tam, skad przyszłam>
Dodano: 2007-12-06 08:31
Witam wszystkich :) dalej chory, konieczny okład z młodych piersi, bo kawa to za mało :lol:
.
Dodano: 2007-12-06 08:37
Salute Harl
:arrow: Harl - Cos sie znajdzie dla Ciebie, jakies oklady :wink: i pomyslec, ze jakis dziwny czlek wczoraj chcial Cie czosnkiem leczyc :wink: Z racji mego obrzydzenia do tego rodzaju praktyk musialem zamknac dobytek :wink:
:arrow: Semjanie, jak sie zjawisz to bedziemy na zapleczu musieli pogadac...
a tymczasem czas na poranną dawke nikotynowo-kawową
Milego dnia zycze
Dottore
P.S. Selenko, przepraszam, ze wczoraj klamke pocalowalas,wybacz :*
Dodano: 2007-12-06 08:39
Witam.
Wczoraj piwny dzień...ależ jaki sympatyczny
jak to przy pifku i doborowym towarzystwie :twisted:
Pozdrawiam kawowo miła Braci z DC.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.